Nawigacja
Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 5
Najnowszy użytkownik: bartek200388
Witamy na naszej stronie internetowej!

Wesołych Świąt!


Wesołych świąt! Bez zmartwień,
Z barszczem, z grzybami, z karpiem,
Z gościem, co niesie szczęście!
Czeka nań przecież miejsce.
Wesołych świąt! A w święta,
Niech się snuje kolęda.
I gałązki świerkowe
Niech Wam pachną na zdrowie.
Wesołych świąt! A z Gwiazdką! -
Pod świeczek łuną jasną
Życzcie sobie jak najwięcej
Zwykłego, ludzkiego szczęścia.


Aktualizacja galerii

Galeria została zaktualizowana o zdjęcia z zawodów wojewódzkich 2010 które odbyły się w Nowej Dębie, Wielkanocy 2011 oraz zawodów gminnych i powiatowych z tego roku. Zachęcam do oglądania.

Znajdź nas na Facbooku
Wszystkich posiadających konto na portalu społecznościowym Facebook.com zachęcamy do polubienia fanpage'a naszej jednostki. Znajdziecie go TUTAJ.

Pokaz dla SOSW

W dniu 19 października nasza jednostka wykonała krótki pokaz dla dzieci ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Strzyżowie. Zdjęcia z pokazu są dostępne w Galerii zdjęć.


Wesołych Świąt

Aby Święta były wyjątkowymi dniami w roku,
by choinka w każdych oczach zalśniła blaskiem,
By kolacja wigilijna wniosła w serca spokój
a radość pojawiała się z każdym nowym brzaskiem.
By prezenty ucieszyły każde smutne oczy,
by spokojna przerwa ukoiła złość
By Sylwester zapewnił szampańską zabawę,
a kolędowych śpiewów nie było dość!

** PLEASE DESCRIBE THIS IMAGE **

Samotne Święta
Chociaż w święta Bożego Narodzenia tak chętnie podkreślamy ich rodzinny charakter, mimo to w zastraszającym tempie przybywa na naszych oczach ludzi, którzy do wigilijnego i świątecznego stołu, nie mają tak naprawdę, z kim zasiąść. Bo okazuje się, że ktoś wyjechał do pracy za granicę, córka z zięciem odpoczywa w ciepłych krajach, inni zapomnieli zaprosić na Wigilię babcię, o dziadku wiadomo tylko, że od lat jest bezdomny… Można by mnożyć podobne przykłady, sęk w tym: jak rozwiązać tego typu smutne problemy? Ludziom na pewno żyje się obecnie coraz trudniej, a narastająca samotność - najczęściej zapłakana - cicho siedzi w czterech ścianach wymarzonego kiedyś domu. Samotność zawsze była trudna i przykra dla człowieka, ponieważ w jego naturze jest nade wszystko bycie z kimś i dla kogoś. Tym bardziej odczuwalna jest ona w wyjątkowych momentach ludzkiej historii, gdzie pragnienie posiadania obok siebie drugiej osoby, jeszcze bardziej wzmaga nie tylko tęsknotę, ale i ból, który tak trudno ukryć przed samym sobą. Dlatego chleb krojony w samotności w bożonarodzeniowym czasie, choćby pochodził z najlepszej piekarni, smakuje rzeczywiście gorzko, a odgrzewany barszcz, już dawno zatracił swój świąteczny aromat. No może jeszcze karp w galarecie wytrzyma do Sylwestra, a potem? Już nowy rok i nowe nadzieje, że będzie lepiej, że może wreszcie ktoś powróci, ktoś kogoś przeprosi. Może obudzi się jakieś sumienie i zaprosi na następne święta do siebie? W Boże Narodzenie widać najmniej mają do powiedzenia ryby i zapomniana samotność. A przecież święta są dla wszystkich, bowiem sam Bóg nawiedził ziemię, aby swoją światłością rozproszyć każdą ciemność. Gwiazdy na niebie, śpiew kolęd i biały opłatek nie mogą być pustymi rekwizytami podtrzymywanej tradycji, ale wyrazem ludzkiej miłości i wiary. Dlatego, jeśli nie zdążyłeś tym razem ze świątecznymi życzeniami i zaproszeniem, to przynajmniej adorując Boże Dzieciątko, wczuj się przez chwilę w rolę samotnej osoby i pomyśl, co by było gdyby, mimo iż ubrałeś piękną choinkę, kupiłeś najlepsze smakowite potrawy, przygotowałeś prezenty, z niecierpliwością nasłuchując dzwonka, a tu i tak nikt nie zapuka do drzwi, a w betlejemskiej stajence twojego serca zrobiło się jakoś dziwnie zimno i chłodno. Jedynie znów zwierzęta zrozumiały, że wydarzyło się na ziemi coś niezwykle ważnego. Nie bacząc na trud i niewygodę, otoczyły razem Nowonarodzonego Boga tak jak umiały, najprostszą, ale wdzięczną miłością. Przecież tak niewiele potrzeba, aby pojąć, iż wspólnie łatwiej dostrzec jest na niebie pierwszą gwiazdę, zwiastującą Dobrą Nowinę i chwile szczęścia.

Uwaga!!!! Czad!!!

OSTRZEGAMY!
Każdego roku z powodu zatrucia tlenkiem węgla, potocznie zwanego czadem, ginie kilkadziesiąt osób. Bardzo często nie ma to związku z powstaniem pożaru, a wynika jedynie z niewłaściwej eksploatacji budynku i znajdujących się w nich urządzeń i instalacji grzewczych.

PRZYPOMINAMY!
Przepisy zobowiązują do czyszczenia kominów! Zgodnie z § 30 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 21 kwietnia 2006 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. Nr 80 poz. 563), w obiektach, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego, usuwa się zanieczyszczenia z przewodów dymowych i spalinowych:



  • cztery razy w roku w domach opalanych paliwem stałym(np. węglem, drewnem),

  • dwa razy w roku w domach opalanych paliwem ciekłym i gazowym,

  • co najmniej raz w miesiącu, jeżeli przepisy miejscowe nie stanowią inaczej od palenisk zakładów zbiorowego żywienia i usług gastronomicznych.

  • co najmniej raz w roku usuwamy zanieczyszczenia z przewodów wentylacyjnych.


Z kolei art. 62 ust. 1 pkt 1 c ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 z późn. zm.) zobowiązuje właścicieli i zarządców bloków mieszkalnych i domów jednorodzinnych do okresowej kontroli, co najmniej raz w roku stanu technicznego instalacji gazowych oraz przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych).


RADZIMY!
Skąd się bierze czad i dlaczego jest tak niebezpieczny? Tlenek węgla powstaje podczas procesu niepełnego spalania materiałów palnych, w tym paliw, które występuje przy niedostatku tlenu w otaczającej atmosferze. Niebezpieczeństwo zaczadzenia wynika z faktu, że tlenek węgla: - jest gazem niewyczuwalnym zmysłami człowieka (bezwonny, bezbarwny i pozbawiony smaku), - blokuje dostęp tlenu do organizmu, poprzez zajmowanie jego miejsca w czerwonych ciałkach krwi, powodując przy długotrwałym narażeniu (w większych dawkach) śmierć przez uduszenie.


Co jest główną przyczyną zaczadzeń? Głównym źródłem zatruć w budynkach mieszkalnych jest niesprawność przewodów kominowych: wentylacyjnych, spalinowych i dymowych. Wadliwe działanie wspomnianych przewodów może wynikać z:

  • ich nieszczelności,

  • braku konserwacji, w tym czyszczenia,

  • wad konstrukcyjnych,

  • niedostosowania istniejącego systemu wentylacji do standardów szczelności stosowanych okien i drzwi, w związku z wymianą starych okien i drzwi na nowe.


Powyższe może prowadzić do niedrożności przewodów, braku ciągu, a nawet do powstawania zjawiska ciągu wstecznego, polegającego na tym, że dym zamiast wydostawać się przewodem kominowym na zewnątrz, cofa się z powrotem do pomieszczenia. Co zrobić, aby uniknąć zaczadzenia? W celu uniknięcia zaczadzenia należy:

  • przeprowadzać kontrole techniczne, w tym sprawdzanie szczelności przewodów kominowych, ich systematyczne czyszczenie oraz sprawdzanie występowania dostatecznego ciągu powietrza,

  • użytkować sprawne techniczne urządzenia, w których odbywa się proces spalania, zgodnie z instrukcją producenta,

  • stosować urządzenia posiadające stosowne dopuszczenia w zakresie wprowadzenia do obrotu; w sytuacjach wątpliwych należy żądać okazania wystawionej przez producenta lub importera urządzenia tzw. deklaracji zgodności, tj. dokumentu zawierającego informacje o specyfikacji technicznej oraz przeznaczeniu i zakresie stosowania danego urządzenia,

  • nie zaklejać i nie zasłaniać w inny sposób kratek wentylacyjnych,

  • w przypadku wymiany okien na nowe, sprawdzić poprawność działania wentylacji, ponieważ nowe okna są najczęściej o wiele bardziej szczelne w stosunku do wcześniej stosowanych w budynku i mogą pogarszać wentylację,

  • systematycznie sprawdzać ciąg powietrza, np. poprzez przykładanie kartki papieru do otworu bądź kratki wentylacyjnej; jeśli nic nie zakłóca wentylacji, kartka powinna przywrzeć do wyżej wspomnianego otworu lub kratki,

  • często wietrzyć pomieszczenie, w których odbywa się proces spalania (kuchnie, łazienki wyposażone w termy gazowe), a najlepiej zapewnić, nawet niewielkie, rozszczelnienie okien,

  • nie bagatelizować objawów duszności, bólów i zawrotów głowy, nudności, wymiotów, oszołomienia, osłabienia, przyspieszenia czynności serca i oddychania, gdyż mogą być sygnałem, że ulegamy zatruciu czadem; w takiej sytuacji należy natychmiast przewietrzyć pomieszczenie, w którym się znajdujemy i zasięgnąć porady lekarskiej.


W trosce o własne bezpieczeństwo, warto rozważyć zamontowanie w domu czujek dymu i gazu. Koszt zamontowania takich czujek jest niewspółmiernie niski do korzyści, jakie daje zastosowanie tego typu urządzeń (łącznie z uratowaniem najwyższej wartości, jaką jest nasze życie). Jak pomóc przy zatruciu tlenkiem węgla? W przypadku zatrucia tlenkiem węgla należy:

  • zapewnić dopływ świeżego czystego powietrza; w skrajnych przypadkach wybijając szyby w oknie,

  • wynieść osobę poszkodowaną w bezpieczne miejsce, jeśli nie stanowi to zagrożenia dla zdrowia osoby ratującej; w przypadku istnienia takiego zagrożenia pozostawić przeprowadzenie akcji służbom ratowniczym,

  • wezwać służby ratownicze (pogotowie ratunkowe, PSP),

  • jak najszybciej podać tlen,

  • jeżeli osoba poszkodowana nie oddycha, ma zatrzymaną akcję serca, należy natychmiast zastosować sztuczne oddychanie np. metodą usta - usta oraz masaż serca,

  • nie wolno wpadać w panikę, kiedy znajdziemy dziecko lub dorosłego z objawami zaburzenia świadomości w kuchni, łazience lub garażu; należy jak najszybciej przystąpić do udzielania pierwszej pomocy.



PAMIĘTAJMY!
Od stosowania się do powyższych rad może zależeć nasze zdrowie i życie oraz zdrowie i życie naszych bliskich. A wystarczy jedynie odrobina przezorności. Tlenek węgla CO, potocznie zwany czadem :

  • W temperaturze pokojowej jest to bezbarwny i bezwonny gaz.

  • Ma silne własności toksyczne.

  • Gromadzi się głównie pod sufitem ponieważ ma nieco mniejszą gęstość od powierza.

  • Toksyczne działanie tlenku węgla wynika z jego większego od tlenu (250-300 razy) powinowactwa do hemoglobiny zawartej we krwi.

  • Tworzy on połączenie zwane karboksyhemoglobią, które jest trwalsze niż służąca do transportu tlenu z płuc do tkanek oksyhemoglobina (połączenie tlenu z hemoglobiną). Dochodzi więc do niedotlenienia tkanek, co w wielu przypadkach prowadzi do śmierci.

  • Tlenek węgla trwale łączy się z ponad 80% hemoglobiny, co sprawia, że tylko niewielka ilość hemoglobiny może połączyć się z tlenem. Ilość ta jest jednak niewystarczająca dla ludzkiego organizmu. Nadmiar karboksyhemoglobiny powoduje niedotlenienie organizmu, a w najgorszym przypadku nawet śmierć przez uduszenie.

  • Wdychanie nawet niewielkiej ilości tlenku węgla może spowodować zatrucie, silny ból głowy, wymioty, zapadnięcie w śpiączkę a nawet zgon.

Znajdź nas na Facebooku
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ankieta
Czy podoba Ci się nowa odsłona strony?

Tak
Tak
100% [4 głosów]

Nie
Nie
0% [0 głosów]

Ogółem głosów: 4
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 26.11.2011
Losowa Fotka